Testy umiejętności
Przejdź do:

Strajk

Ogłoszenie strajku.
Telewizje i rozgłośnie radiowe są zasypywane przez Komitet Strajkowy informacjami. Media przekazują je w podobnym tempie i ilości.
Współpracownicy chcą wiedzieć który wariant mają rozgrywać: porozumienie czy konfrontacja.
Grupa związkowców organizuje marsz milczenia wokół siedziby zarządu.
Znajomi, rodzina itp. chcą pierwsi poznać, jak mówią, prawdę czyli co z tego wyniknie?
Wrogowie milczą i czekają na ruch władz spółki.

Decyzja Prezesa:

Żądania strajkujących
Komitet Strajkowy ogłosił żądania wiedząc, że są nie do spełnienia. Ogłasza, że są nienegocjowalne i mają być w całości przyjęte. W przeciwnym przypadku strajk będzie trwał lub przerodzi się w strajk głodowy.
W Internecie zaczynają się pojawiać komentarze na temat prezesa i firmy. Czas rewanżu dla każdego chętnego.
Telewizja pokazuje ekspertów, dyskutujących co stanie się dalej. Uliczne sondy wśród przechodniów, jasno pokazują, że tylko pracownicy mogą mieć rację.
Grupa związkowców uzbrojona w trzonki łopat i kilofów wywozi z terenu firmy starą, rozklekotaną furgonetką przeciwników strajku.
Komitet Strajkowy nie odpowiada na zaproszenie do telewizyjnej debaty z Zarządem o strajku. Dziennikarze są zaskoczeni. Zarząd, który wysłał zaproszenia do mediów i ogłosił gotowość do debaty zaczyna być postrzegany przez obserwatorów jako strona dążąca do zakończenia konfliktu.
Przewodniczący komitetu powie później do znajomych, że nie miał tyle, ile chciał dziennikarz wyznaczony do prowadzenia debaty.

Decyzja Prezesa:

Komunikacja ze strajkującymi
Komitet Strajkowy dalej milczy i nie rozmawia z zarządem. Dziennikarze są pośrednikami. Coraz częściej pytają związkowców, co im da bojkot rozmów. Związkowcy milczą, nie chcą odpowiadać na takie pytania, natomiast zasypują media oświadczeniami, opisującymi decyzje prezesa jako złe i szkodzące spółce.
Rano, drugiego dnia strajku grupa związkowców otacza szczelnym kordonem budynek zarządu i żąda pokazania legitymacji pracowniczych od prezesa i jego współpracowników. Zawiadomieni wcześniej dziennikarze obserwują zdarzenie czekając na konflikty lub atrakcyjne medialnie incydenty.
Prezes publikuje oświadczenia wystepując z propozycjami porozumienia. Asystent prezesa nawiązuje kontakt ze związkowcem z komitetu Strajkowego, zwolennikiem ugody i ambitnym pracownikiem czekającym na awans.
Asystent ustala z nim warunki awansu. Pracownik powie później, znajomym, że nie wystarczy być wykształconym, trzeba jeszcze być przedsiębiorczym.

Decyzja Prezesa:

Porozumienie z właścicielem
Skala żądań związkowców jest za duża by ją po prostu spełnić. Prezes uzgadnia z właścicielem szczegółowe propozycje, które przedstawia poprzez media związkowcom ale naprawdę kieruje je do pracowników.
Przekazuje właścicielowi dokumenty, odrzucone przez prokuraturę w sprawie toczącej sie po donosie związkowców. Związkowcy oskarżają zarząd o działanie na szkodę spółki. Zgromadzony materiał jest jednostronny i udowadnia winę prezesa w oparciu o twierdzenie, że działał poza pełnomocnictwami, mimo że w spółce są uchwały zarządu w badanych sprawach, potwierdzające złożone wyjaśnienia.
Grupa związkowców rozrzuca wokół siedziby zarządu ulotki, które wyśmiewają propozycje zarządu dotyczące rozmów z udziałem autorytetu, uznanego przez obie strony konfliktu. W ulotkach piszą, że jeśli już, to powinien być to profesor chirurgii, który mógłby odciąć zarząd od stołków. Ulotka jest bogato ilustrowana.
Właściciel zabiera przygotowane przez prezesa dokumenty.

Decyzja Prezesa:

Wiec
Związkowcy organizują wiec przed budynkiem zarządu. Tłum wyje i krzyczy. Skanduje wychodźcie. Komendant policji tłumaczy, że jak dotąd nie ma zagrożenia dla niczyjej własności ani bezpieczeństwa, więc nie może interweniować. Dziennikarze spotykają się z prezesem, który wyjaśnia trick związkowców z wysokością wynagrodzeń. Strajkujący pokazali dziennikarzom wpływy na konta, ale nie powiedzieli, że kwoty są pomniejszone o długi, potrącane każdemu według jego wydatków czyli np. opłaty za mieszkania czy raty pożyczek. Grupa związkowców blokuje dojście do budynku, spawając drzwi z futryną. Dziennikarz, rozmawiający ze spawającymi, powie później znajomym, że spawacze byli z sąsiedniego miasta, z firmy wynajętej przez związkowców.

Decyzja prezesa:

Fałszywy związkowiec
Związkowiec z komitetu przekazuje asystentowi prezesa minimum żądań na jakie zgodzą się strajkujący. I zdjęcia z pijackiej imprezy członków komitetu. Prezes nie pozwala przekazać zdjęć dziennikarzom. Odsyła je przewodniczącemu z krótkim listem nie zdradzającym źródła.
Grupa związkowców pali kukłę prezesa przed budynkiem zarządu. Do środka kukły wkładają mięso. Dziennikarze przeprowadzają wywiad z inicjatorem przedsięwzięcia. Znacznie później, odwrócony tyłem do kamery związkowiec, powie ekipie robiącej film o strajku, że jeśli ktoś jest dyrektorem to musi być skurwysynem, bo normalny człowiek nie zdoła tak daleko awansować.

Decyzja Prezesa:

Kozioł ofiarny
Zbiera się rada nadzorcza i debatuje nad sytuacją. Dyskusja dotyczy wniosku o zmianę składu zarządu i odwołanie prezesa. Przewodniczący czyta list właściciela do rady. Zarządza przerwę. Rada spotyka sie z właścicielem. Nie podejmuje uchwały w sprawie zarządu. Zatwierdza parametry brzegowe negocjowanego porozumienia ze strajkującymi, przekazane przez prezesa.
Grupa kilkunastu związkowców ogłasza gotowość do strajku głodowego. Zawiadamiają dziennikarzy i ta drogą zwracają sie o zgodę i poparcie Komitetu Strajkowego.
Telewizja organizuje debatę o przyczynach strajku. Prowadzący wyjaśnia, że nie zaprosił prezesa, bo i tak by nie przyjechał, skoro siedzi w budynku, z którego nie można wyjść. Podczas debaty dzwonią telewidzowie i komentują dyskusję. Jeden z rozmówców pyta, dlaczego nie dzwoni prezes, skoro o nim mowa i nie wypowie swojego zdania. Prowadzący dziennikarz pyta, patrząc w kamerę: dlaczego?
Przyjmująca telefony rozmówców dziennikarka, sprawdza w tym czasie każdego z rozmówców.
Znajomym powie, że zgodziła się być szefową komisji etyki w stowarzyszeniu dziennikarzy, bo podczas strajku odkryła jak trafnie potrafi oceniać ludzi.

Decyzja Prezesa:

Politycy
Lokalni posłowie organizują porozumienie ponad podziałami. Znają żądania związkowców i wiedzą jakie jest minimum negocjacyjne.
Prezes przyjmuje ich pośrednictwo w zorganizowaniu debaty nad treścią porozumienia, kończącego strajk. Rozpoczynają się rozmowy. Związkowcy na każdą kolejną turę negocjacji wysyłają inny skład negocjatorów. Każdą sesję trzeba zaczynać od potwierdzenia poprzednio zawartych uzgodnień.
Negocjująca grupa związkowców wprowadza nowy zwyczaj. W momencie kiedy związkowcom brakuje argumentów, wstają i wychodzą z sali obrad. Wracają, kiedy sprawdzą, że jest to zgodne z rozwiązaniami uzgodnionymi z negocjującymi z pozostałych składów.
Poseł partii rządzącej, który przewodniczył społecznemu komitetowi pojednania, powie później znajomym, że przewodniczący Komitetu Strajkowego to bardzo uparty człowiek, niezliczoną ilość razy chciał rozmawiać w cztery oczy i powtarzał bez końca: „ podpisze pan przed prezesem to my pana zawsze wybierzemy”.

Decyzja Prezesa:

Media
Dziennikarze dostają informację od związkowców o zgodzie zarządu na przyjęcie żądań pracowników. Prezes wyjaśnia jednostronność oświadczenia i przedstawia swoje propozycje. Wzywa pracowników, którzy nie strajkują, by uczestniczyli w referendum, którego przebieg i uczciwość mają gwarantować dziennikarze i politycy.
W Internecie, zorganizowana przez anonimowego animatora, grupa dyskusyjna omawia szczegółowo cały życiorys prezesa, doszukując się we wszystkim korupcji i przekrętów, znajomości i układu.
Związkowe wydawnictwa są lustrzanym odbiciem dyskusji w Internecie.
Fotomontaż jest ukoronowaniem „prawdziwej prawdy” z Internetu.
Grupa związkowców, wyznaczonych do kontaktów z mediami w rozmowie z dziennikarzami odcina się od związkowych materiałów, krytykuje ich formę i treść. Komentarze dziennikarzy związkowcy wykorzystują później do redagowania nowych ulotek.
Rzecznik prezesa jeszcze raz zaprasza związkowców do debaty telewizyjnej z prezesem. Proponuje debatę porozumienia po podpisaniu dokumentów, kończących strajk.
Ukazują się komunikaty o wynikach, toczącego się śledztwa w sprawie działania na szkodę spółki z oskarżenia, jakie związkowcy przesłali miesiąc po objęciu funkcji przez prezesa. Prokurator oskarżył prezesa i przesłał oskarżenie do sądu. Uzasadnienie oparł na stwierdzeniu, że istniejące w firmie rozporządzenia dyrektora generalnego - podwładnego prezesa nie są przez prezesa zarządu przestrzegane, a jego tłumaczenie zależności korporacyjnych i różnic pomiędzy zarządzaniem operacyjnym a korporacyjnym nazwał typowym sposobem unikania odpowiedzialności. Pozostawiając bez odpowiedzi pytanie czy w prokuraturze prokurator okręgowy wykonuje polecenia prokuratora rejonowego, wydane dla jego podwładnych. Sąd rejonowy odrzucił oskarżenie, ale sąd okręgowy przyznał rację prokuraturze i ta wygrywa apelację. Proces, jak donosi dociekliwy dziennikarz, rozpocznie się za miesiąc. Prokurator oskarżający powie później znajomym, że skoro śledczy przesłali materiał dziennikarzom, on nie będzie sikał pod wiatr dla jakiegoś nieznajomego.

Decyzja Prezesa:

Porozumienie
Komitet Strajkowy zgadza się na spotkanie zamykające strajk po uzgodnieniu zapisów w Porozumieniu stron. Trwa wymiana uzgodnień, uzasadnień i korekta zapisów. Wielkość pieniędzy przeznaczona na wzrost wynagrodzeń pozostaje jak w planie zarządu. Podział jest nieracjonalny. Każdy pracownik dostaje tę samą kwotę.
Grupa związkowców wyznaczona do podpisania porozumienia przychodzi na spotkanie w wysmarowanych olejami i zużytych ubraniach roboczych.
Podpisanie ma się odbyć w obecności polityków i dziennikarzy. Związkowcy przynoszą tekst porozumienia do podpisu. Prezes czyta przed podpisaniem. Parametry są niezgodne z ustalonymi. Związkowcy przedstawiają swoje żądania jako treść porozumienia. Prezes podpisuje przyniesione przez siebie Porozumienie, zgodne z wynegocjowanymi parametrami, znanymi politykom i dziennikarzom i kładzie przed związkowcami.
Prezes powie później znajomym, że inteligencja jest podobna do laski. Można się nią podeprzeć albo przywalić.

Decyzja Prezesa:

Wykłady

Zobacz wszystkie
wróć do góry

Warto zobaczyć

Warto zobaczyć

Nasze publikacje

Oferty